Holi Hai!

Holi re!


W Indiach każdy kolor ma swoją symbolikę i znaczenie, wiąże się z określonym smakiem i emocją. Holi to szczególne święto, o bogatej symbolice, związane z różnymi mitami. Kojarzy się je przede wszystkim z tradycją obsypywania czy też dekorowania ukochanej osoby kolorowym proszkiem.

W wieczór poprzedzający Holi ludzie gromadzą się przy ognisku Holika, by wspólnie tańczyć i śpiewać. Taki rodzaj modlitwy tworzy wspólnotę ludzką i jest niezbędnym elementem przygotowania do obchodów każdego święta. W Indiach każde świętowanie rozpoczyna utrwalona przez tradycję pudźa ? czyli złożenie bóstwu, czasem symboliczne, ofiary w postaci kwiatów, owoców, słodyczy, ognia, pachnących kadzidełek.

Jeśli w dniu Holi usłyszymy ciszę ? to możemy być pewni, że to cisza przed burzą. Holi to istna eksplozja kolorów. Tego dnia kolory pokrywają wszystko i wszystkich, nigdy nie można być pewnym, z której strony ktoś nas obsypie proszkiem lub poleje farbą ? we wszystkich kolorach tęczy. Po takiej bitwie trudno rozpoznać twarze znajomych ? wszystko pokrywa farba, a skóra, przyjmująca najdziwniejsze odcienie, przypomina często swym kolorem ciała indyjskich bóstw ? jak np. niebieskiego Śiwę lub Krysznę. Dla wielu osób w czasie święta Holi to właśnie Krishna i jego miłosny związek z pasterką Radhą jest jednym z najważniejszych wątków.

Po kolorowej bitwie Hindusi ruszają się w podróż ? daleką lub bliską ? do rodzin, przyjaciół, znajomych. Ważne, by przeżywać to święto wspólnie. Holi bywa nazywane nie tylko Festiwalem Kolorów, ale także świętem radości i nadchodzącej wiosny, przebaczania i nowego początku. Podobnie jak u nas ? kojarzone jest także z miłością.  Jedna z dziewcząt z otoczenia boga Kryszny ? dziewczyna o wyjątkowo pięknych, wielkich oczach ? właśnie podczas wspólnej zabawy po raz pierwszy odkryła w sobie uczucie miłości; i choć Kryszna znany był z tego, że wiecznie był otoczony wianuszkiem wielbicielek ? właśnie ją jedną do siebie przyzywał. Jego wielbicielki – pasterki gopi – starały sie jednak za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę…to poprzez delikatność i wyrafinowanie, a to poprzez bardziej zdecydowane próby podkreślenia swojej kobiecości i nieskrępowanego stylu bycia, aż do wojowniczego tańca, stanowiącego wyzwanie dla męskiej społeczności.

W dzisiajszej praktyce wielu interpretuje to przesłanie dosłownie, próbując zastosować nawet na nieznajomych dziewczynach na ulicy…Dlatego lepiej to święto spędzić w gronie rodziny i przyjaciół, żeby nie być narażonym na przypadkowe niechciane objęcie, czy oblanie kubłem brudnej wody. I w domowym zaciszu z radością i czułością obsypać na wszystkie kolory bliskie osoby za ich przyzwoleniem…

Czas świętowania pora zacząć. Kolorowe proszki wsypane do wody, tradycyjne “picze-kari” (rodzaj wodnego pistoletu) na wodę napełnione, świętujmy pamiętając, że Holi to święto odrodzenia, miłości i dobrych życzeń dla wszystkich ludzi. Holi Hai!!!

Na obchody tego Święta w tradycyjny radosny sposób pełen tańca i dobrej energii zapraszamy do Warszawy 18 marca na godz, 18.00 do Klubu Stodoła. Wstęp wolny! :) Holi – festiwal wiosny i kolorów

Parę wspomnień z Holi w Vrindavan, czyli jak tradycje wyglądaja w obecnej rzeczywistości…

Foto: Magda Niernsee

Podziel się opinią lub zadaj dodatkowe pytanie.